Blog ·

Trendy w branży muzycznej

September 14, 2026
Trendy w branży muzycznej

Trendy w streamingu muzyki: dokąd zmierza branża w 2026 roku

Rok 2026: sprawdzamy nasze wcześniejsze prognozy

Większość z 13 trendów, które przewidzieliśmy w styczniu 2024 roku, zdążyła się już urzeczywistnić. Rozwój playlist AI, utrzymanie pozycji lidera przez Spotify, wzrost popularności podcastów wideo, sprzedaż gadżetów bezpośrednio fanom i nowe modele tantiem „zorientowane na artystów” — wszystko to stało się faktem. Spotify wprowadziło krótkie filmy Clips, a muzyka generowana przez AI z ciekawostki przerodziła się w realny problem branży. Lista nietrafionych prognoz jest krótka: TikTok Music nie wszedł na rynek amerykański, a pod koniec 2024 roku zakończył działalność na całym świecie. Z kolei standaryzacja metadanych DDEX nadal pozostaje powolnym procesem toczącym się za kulisami, a nie zamkniętym rozdziałem.

Od tamtej pory najbardziej zmieniła się skala. Rok 2025 był największym rokiem w historii streamingu muzyki, a najciekawsze pytanie nie brzmi już „czy streaming rośnie”, lecz „jak wyłowić z niego istotne sygnały”. Ten wątek przewija się przez cały poniższy tekst.

Streaming muzyki w liczbach

Około 4 na 5 osób słuchających muzyki w internecie korzysta dziś z serwisu streamingowego. Liczba płacących użytkowników niemal podwoiła się w ciągu pięciu lat. Według MIDiA Research na koniec 2025 roku na świecie było 921,6 mln płatnych subskrybentów serwisów muzycznych — o 10,1% więcej niż rok wcześniej, wobec 472 mln w 2020 roku. Przekroczenie miliarda subskrybentów jest już tylko kwestią czasu.

Podobnie wyglądały przychody. Według Global Music Report 2026 organizacji IFPI globalne przychody ze sprzedaży nagrań muzycznych wyniosły w 2025 roku 31,7 mld USD. To wzrost o 6,4%, jedenasty rok wzrostu z rzędu i pierwsze przekroczenie progu 30 mld USD. Niemal cały ten wynik napędzał streaming, który odpowiadał za 69,6% łącznych przychodów i sam wygenerował ponad 22 mld USD.

Jeśli chodzi o samą liczbę odtworzeń, Luminate naliczyło w 2025 roku 5,1 bln odtworzeń audio na żądanie na całym świecie, co oznacza wzrost o 9,6%. W samych Stanach Zjednoczonych było ich 1,4 bln.

Do liderów rynku należą Spotify, Apple Music, Amazon Music, YouTube Music, Tencent Music, TIDAL, Deezer, NetEase, SoundCloud i Qobuz. Według MIDiA Spotify ma około 31,4% światowego rynku subskrybentów i utrzymuje przewagę od niemal dekady, z około 290 mln subskrybentów Premium i 751 mln aktywnych użytkowników miesięcznie. Najbardziej wyróżnia się YouTube Music — najszybciej rosnąca duża platforma streamingowa, która zmierza do wyprzedzenia zarówno Apple, jak i Tencent w 2026 roku.

Jeśli chcesz śledzić te trendy z tygodnia na tydzień, zamiast czekać na raport roczny, SongsBrew pokazuje, co faktycznie zmienia się globalnie i na poszczególnych platformach.

trendy-w-streamingu-muzyki-2026

TikTok, krótkie klipy i odkrywanie muzyki poza platformami streamingowymi

Jedną z największych zmian ostatnich lat jest siła krótkich klipów. TikTok do perfekcji opanował prezentowanie muzyki w jak najkrótszej formie, a korzyści dla artystów okazały się ogromne. Dziesięć sekund wystarczy, by chwytliwy motyw zapadł komuś w pamięć i skłonił go do poszukania całego utworu.

Ta sama siła przyniosła jednak problem: coraz krótszy czas skupienia uwagi. Spotify postanowiło to wykorzystać, wprowadzając funkcje prezentujące fragmenty piosenek, podcastów i albumów, by przyspieszyć przeglądanie treści. Nie wszystkim się to spodobało, ale logika jest jasna — zwłaszcza że TikTok Music zakończył działalność, a przyszłość samego TikToka w USA nadal pozostaje niepewna. Wypełnienie luki w krótkich formatach to rozsądny ruch rynkowy.

Śmierć albumu i narodziny playlisty AI

Na nośnikach fizycznych album ma się świetnie. W 2025 roku sprzedaż winyli w USA wzrosła dziewiętnasty rok z rzędu — o 8,6%, do 47,9 mln egzemplarzy — a formaty fizyczne na całym świecie wróciły na ścieżkę wzrostu. Wśród osób słuchających płyt w całości ten trend tylko się umacnia.

W świecie cyfrowym sytuacja wygląda inaczej. Platformy streamingowe mocno postawiły na spersonalizowane playlisty układane przez algorytmy, czasem ze szkodą dla samych siebie. Efektem jest zawężenie repertuaru, którego ludzie faktycznie słuchają. Większość słuchaczy coraz częściej wybiera muzykę według kontekstu: sięga po playlisty dopasowane do nastroju i zajęcia, zamiast kierować się artystą czy albumem.

Narzędzia AI Spotify tworzą już całe playlisty na podstawie krótkiego polecenia tekstowego, a podobne rozwiązania oferuje wiele innych serwisów. YouTube Music, Apple Music i pozostałe platformy rozwijają własne warianty tego pomysłu. Doniesienia o nie do końca trafionych spersonalizowanych playlistach są prawdziwe, ale dla milionów osób listy dopasowane do nastroju lub pomagające się skupić są dokładnie tym, czego szukają.

Główna nagroda wciąż czeka na zdobywcę: pierwszą platformę, która stworzy playlistę AI idealnie trafiającą w gust słuchacza za pomocą utworów, których ten jeszcze nie zna. Gdy każdy duży serwis oferuje ponad 100 mln nagrań, największy potencjał tkwi w muzyce, którą można pokochać, ale której jeszcze się nie odkryło. Widzimy, że coraz więcej użytkowników przenosi biblioteki między platformami właśnie po to, by wypróbować funkcje odkrywania muzyki. Free Your Music usuwa trudności związane z takimi przenosinami.

W zalewie muzyki: 253 mln utworów, których prawie nikt nie słucha

Ta liczba zmienia perspektywę. Luminate odnotowało około 253 mln utworów w katalogu, a 88% z nich miało nie więcej niż 1000 odtworzeń przez cały rok. Prawie połowa nie przekroczyła dziesięciu odtworzeń. Tylko 29 utworów przebiło miliard. Do tego w 2025 roku na platformy streamingowe trafiało średnio 106 tys. nowych utworów dziennie — o 7% więcej niż rok wcześniej — z czego 96% pochodziło od artystów niezależnych i działających samodzielnie.

Wniosek jest prosty: samo opublikowanie muzyki nie wystarcza — to dopiero warunek wejścia do gry. Wszystko rozbija się o dotarcie do słuchaczy, a największą wartość tworzą ci, którzy potrafią wcześnie wychwycić istotny sygnał w tym zalewie. Roczne podsumowania, choć przydatne, pokazują to, co już odniosło sukces. Dostrzeganie oznak nadchodzącego przełomu, zanim staną się powszechnie widoczne, to osobna dziedzina. Właśnie do tego służy Music24: na podstawie danych z prywatnych playlist wyłapuje sygnały zapowiadające sukces artystów od 6 do 12 miesięcy przed ich pojawieniem się na publicznych listach przebojów.

Rozwój rynku podcastów

Niemal każda platforma streamingowa oferuje dziś podcasty w jakiejś formie, choć Apple utrzymuje osobną aplikację Podcasts zamiast włączać je do Apple Music. Deloitte prognozuje, że liczba osób słuchających podcastów miesięcznie zbliży się do 1,7 mld, co oznacza, że przychody platform streamingowych z tego segmentu powinny nadal rosnąć.

Rynek jest gotowy na kolejne innowacje reklamowe, a Spotify działa w tym kierunku już od pewnego czasu. Jego prace nad niestandardowymi sposobami dostarczania reklam opisaliśmy w artykule o modelu biznesowym Spotify. Drugim wyraźnym kierunkiem jest wideo: podcasty wideo stały się już stałym elementem tego formatu, a nie eksperymentem.

Starannie dobrane playlisty tworzone przez ludzi

Równolegle rośnie znaczenie playlist układanych przez ludzi. Ich twórcy poświęcają mnóstwo czasu na dobór utworów, rzadko stawiając na pierwszym miejscu największe gwiazdy. Ma to znaczenie, bo wynika z autentycznej pasji do muzyki. Z czasem tworzenie playlist stało się zarówno sposobem na zwiększanie rozpoznawalności nowych artystów, jak i źródłem dochodu dla autorów list.

Możesz nie zdawać sobie z tego sprawy, ale większość tworzonych przez ciebie playlist jest publiczna. Inni mogą sprawdzać, czego słuchasz, kopiować twoje listy i przerabiać je według własnego gustu. Wszystko zaczyna się od pierwszej playlisty, na której bardzo często znajduje się też jeden lub dwa utwory nowych artystów, którzy zapłacili za obecność na niej.

Jakość dźwięku: jedna aplikacja czy kilka osobnych?

Spotify i Apple stawiają na przeciwne modele organizacji usług. Spotify łączy muzykę, podcasty i audiobooki w jednej aplikacji. Apple je rozdziela, utrzymując osobną aplikację dla każdego rodzaju treści. iHeartRadio zdecydowanie należy do pierwszej grupy, gromadząc różne formy rozrywki audio w jednym miejscu. Fani audiobooków i podcastów dostępnych w pakiecie chętniej wybierają właśnie takie serwisy.

Audiofile to bardziej wymagająca grupa, która zwykle kieruje się jakością dźwięku i wybiera TIDAL, Qobuz, Deezer lub Apple Music. Osoby, które później przekonują się do streamingu, coraz częściej wybierają platformę ze względu na dźwięk bezstratny, Dolby Atmos, Spatial Audio i FLAC w wysokiej rozdzielczości. Szukają wrażeń dorównujących analogowej jakości, na której się wychowały. Jedno zastrzeżenie pozostaje aktualne: standardowe połączenie Bluetooth nie zachowuje pełnej wierności takiego dźwięku.

Kierunek zmian jest jasny. Hi-res przestaje być dodatkiem premium, a staje się podstawowym oczekiwaniem. Dziś nadal daje przewagę konkurencyjną, ale ta szybko maleje, ponieważ coraz więcej serwisów włącza dźwięk bezstratny do standardowych planów.

Pokolenie Z napędza wzrost

Osoby później dołączające do streamingu wzmacniają segment wysokiej jakości dźwięku, ale to pokolenie Z bezpośrednio napędza globalny wzrost. Młodsi odbiorcy dorastali ze streamingiem. Wczesny kontakt z muzyką na TikToku i Instagramie oraz rosnąca popularność tworzenia i polecania playlist kierują ich do list dostępnych w serwisach streamingowych. Niezależnych twórców skupionych na muzyce łatwo znaleźć, a muzyka jest głębiej wpisana w codzienność pokolenia Z i millenialsów niż jakiejkolwiek wcześniejszej generacji.

Nie chodzi wyłącznie o słuchanie. Twórcy z pokolenia Z łączą narzędzia, by tworzyć muzykę świadomą politycznie i społecznie, trafiającą w aktualne nastroje. Wykorzystują dziesięciosekundowe klipy do zdobywania milionów odtworzeń. Dzięki temu, że usługi utrzymują niskie koszty dostępu, muzyka, podcasty i audiobooki mają mocną pozycję nawet w okresach spowolnienia gospodarczego.

Obecność na playlistach i usługi pomagające się przebić

To nie nowość, ale ten obszar szybko rośnie. Agregatorzy tacy jak CD Baby i Ditto od lat pomagają artystom trafiać na największe platformy, lecz zawsze była to tylko połowa sukcesu. Po publikacji muzyki artyści nadal muszą intensywnie ją promować i liczyć na miejsce na playliście redakcyjnej.

Tę lukę wypełnił nowszy rodzaj usług: rzetelne firmy zgłaszające muzykę artystów bezpośrednio twórcom playlist. Ciekawe jest to, do kogo dziś trafiają takie zgłoszenia. To już nie tylko redaktorzy Spotify i Apple Music, lecz także osoby polecające muzykę na TikToku oraz opiniotwórcze blogi muzyczne, bo obie te grupy nadal potrafią przesądzać o losach karier. Dopóki playlisty napędzają odkrywanie muzyki, ten segment branży będzie się rozwijał. A dane pokazujące, czyje utwory zyskują popularność i gdzie, to właśnie te wczesne sygnały, które warto obserwować.

Muzyka na żywo, gry i wirtualne koncerty

Muzyka i gry coraz mocniej się przenikają. W Fortnite odbyły się wielkie wirtualne koncerty Ariany Grande, Travisa Scotta, Eminema, a ostatnio także Lady Gagi. Luminate traktuje już gry jako ważny kanał marketingowy. Gdy w Fortnite pojawiło się The Daft Punk Experience, liczba odtworzeń muzyki duetu na żądanie w USA wzrosła w pierwszym tygodniu o niemal 48%.

To połączenie od zawsze miało sens, a liczby to potwierdzają. Słynne wydarzenie Travisa Scotta w Fortnite przyciągnęło ponad 12 mln graczy jednocześnie. Wraz z wdrażaniem VR i AR na kolejnych platformach można spodziewać się większej liczby występów na żywo i częściowo na żywo z udziałem największych artystów. Skoki popularności obejmujące wiele platform stają się nową normą dla hitów.

DDEX i rola metadanych

Treści tworzone przez użytkowników i rozbudowane metadane zyskują kluczowe znaczenie dla monetyzacji, a standardy DDEX powoli się upowszechniają. Protokół Digital Data Exchange pozwala ujednolicić strukturę i sposób wymiany metadanych muzycznych. Firmy korzystające z rozbudowanych metadanych raportowały około 10-procentowy wzrost wykorzystania powiązanych nagrań. Wspólny standard pozwoliłby wyeliminować rozdrobnienie, które dziś utrudnia przepływ danych. Można oczekiwać, że kolejne platformy będą przechodzić na ujednolicone oznaczanie treści, co bez rozgłosu usprawni odkrywanie muzyki i uzupełni luki między danymi a odtwarzaniem.

Klipy, sample i krótkie filmy

Spotify i YouTube Music wprowadziły już do swoich aplikacji rozwiązania w stylu TikToka, pozwalające przeglądać muzykę za pomocą krótkich pionowych filmów tworzonych w prostych wbudowanych edytorach. Użytkownicy angażują się w znany im format, korzystając z tego samego gestu przesuwania palcem. To bezpośrednia odpowiedź na nawyki skupienia uwagi ukształtowane przez krótkie treści, które pochłania się błyskawicznie.

Muzyka AI

Tworzenie muzyki z pomocą AI najpierw weszło do głównego nurtu, a potem przybrało skalę przemysłową. Narzędzia generatywne produkują dziś teksty, podkłady i wokale, napędzając falę utworów łączących pracę człowieka i AI. Jednocześnie głośno wybrzmiewa krytyka osłabiania twórczej oryginalności. Najważniejsza jest jednak skala: Deezer podał, że na początku 2026 roku otrzymywał ponad 60 tys. utworów w całości wygenerowanych przez AI dziennie, a zdecydowana większość odtworzeń muzyki AI wiązała się z oszustwami. Właśnie dlatego IFPI uznało oszustwa streamingowe za jeden z głównych problemów branży.

To jednak także szansa. Projekty muzyczne powstałe dzięki AI zaczynają odnosić sukcesy. Jeden z nich, Xania Monet, podobno otrzymał wielomilionową zaliczkę i jako pierwszy artysta wygenerowany przez AI trafił na listę Billboard opartą na emisjach radiowych. Pojawiają się też ciekawe pomysły, takie jak nieskończone albumy tworzone wspólnie przez artystę i AI, które mogą grać bez końca, czy albumy dynamiczne, zmieniające się dla każdego słuchacza w ustalonych granicach. Napięcie między nowymi możliwościami a rozmywaniem wartości twórczości wyznacza główny temat dyskusji o AI w tym roku.

Lepsze wynagrodzenia artystów i większa przejrzystość

Artyści od dawna krytykują stawki w streamingu i brak przejrzystości, a w latach 2023–2025 ta presja przełożyła się na konkretne zasady. Na czele zmian stanął Universal Music Group: najpierw wycofał katalog z TikToka w sporze o wynagrodzenia, a następnie zawarł z platformami umowy o tantiemach „zorientowanych na artystów”, które mają premiować świadome słuchanie ponad bierne odtwarzanie.

Filary modelu UMG i Deezer zorientowanego na artystów:

  • Każdy artysta, który ma co najmniej 1000 słuchaczy miesięcznie, pochodzących z grona 500 unikalnych użytkowników, otrzymuje wyższe tantiemy.
  • Ten mnożnik podwaja się ponownie w przypadku artystów, których słuchacze aktywnie wyszukiwali, premiując rzeczywiste zaangażowanie ponad automatyczne odtwarzanie sterowane algorytmem.
  • Nagrania „szumów” niebędące twórczością artystyczną są usuwane lub wyłączane z monetyzacji.
  • Limit przypisany do użytkownika: miesięczny wkład każdej osoby w podział puli tantiem liczy się jako maksymalnie 1000 odtworzeń, co sprzyja sprawiedliwszemu podziałowi i ogranicza zachęty do oszustw.

Stawki wypłat nadal mocno różnią się między platformami, co wpływa na to, gdzie artyści chcą zdobywać odtworzenia. TIDAL należy do serwisów z najwyższymi stawkami za odtworzenie, Apple Music płaci więcej niż Spotify i Amazon, a YouTube Music plasuje się na dole zestawienia. Liderzy liczby odtworzeń i liderzy stawek to różne serwisy. Ta rozbieżność jest dziś jednym z kluczowych faktów ekonomicznych streamingu.

Czego według własnych deklaracji oczekują słuchacze

Sposoby słuchania stale się zmieniają, ale powody płacenia pozostają podobne. Trzy najczęściej wymieniane argumenty za płatną subskrypcją to dostęp do pełnych katalogów liczących ponad 100 mln utworów, możliwość wyboru muzyki na żądanie i słuchanie bez reklam.

Wydatki tej grupy pokazują wymowną dysproporcję. W USA płacący użytkownicy streamingu stanowią około 42% populacji, ale odpowiadają za 76% wszystkich wydatków na muzykę, w tym na nośniki fizyczne, koncerty i gadżety. Superfani mają większe znaczenie niż kiedykolwiek: zalicza się do nich około 20% amerykańskich słuchaczy, którzy wydają znacznie więcej i częściej dokonują zakupów. Szczególnie skutecznie słuchaczy w superfanów zmienia K-pop. Rośnie również czas słuchania, co odpowiada coraz większej roli muzyki w dbaniu o samopoczucie psychiczne i fizyczne.

Trendy według gatunków

trendy-w-streamingu-muzyki-2026

Taylor Swift była najlepiej sprzedającą się artystką na świecie w 2025 roku, zajmując pierwsze miejsce czwarty rok z rzędu. The Life of a Showgirl prowadził pod względem łącznej popularności albumów mierzonej sprzedażą i odtworzeniami oraz sprzedaży winyli. Najczęściej odtwarzanym utworem na świecie był „Die with a Smile” Lady Gagi i Bruno Marsa.

Więcej o kierunku zmian mówi jednak sytuacja poszczególnych gatunków. Najszybciej rosnący udział w amerykańskim streamingu na żądanie miały rock, muzyka chrześcijańska i gospel oraz muzyka latynoska. Liczba odtworzeń muzyki chrześcijańskiej i gospel wzrosła aż o 18,5%, a rocka o 6,4%, czemu pomogło odkrywanie utworów przez krótkie filmy. Muzyka latynoska nadal dynamicznie rosła dzięki Meksykowi i Brazylii, gdzie przechodzenie na płatne subskrypcje odbywało się szybciej niż gdziekolwiek indziej. Takie zmiany możesz śledzić na bieżąco w SongsBrew, zamiast czekać na roczne podsumowanie.

Produkty fizyczne na platformach cyfrowych

Spotify i Qobuz oferują obecnie jedne z najbardziej rozbudowanych integracji sprzedażowych, obejmujących gadżety, winyle, płyty CD i bilety na koncerty. Fani mogą kupować i słuchać w jednym miejscu, a przy sprzedaży biletów dużą rolę odgrywa dopasowanie do lokalizacji. Spotify wykorzystuje dane geograficzne, by pokazywać koncerty w pobliżu, a po połączeniu ich z historią słuchania personalizuje rekomendacje.

Włączenie produktów fizycznych do aplikacji ułatwia zakupy na każdym etapie kontaktu z muzyką. Od pierwszego usłyszenia utworu do możliwości kupienia biletu, płyty czy gadżetu jest już niemal jeden krok. Takie integracje zaczynają obejmować również podcasty i audiobooki.

Kontekst ważniejszy niż treść

Algorytmy odkrywania muzyki są coraz trafniejsze, w dużej mierze dzięki lepszemu rozumieniu tego, jak ludzie wplatają muzykę w codzienność: kiedy zmieniają gatunek i jakie zajęcie towarzyszy każdej takiej zmianie. Platformy streamingowe rozwijają rekomendacje kontekstowe dopasowane do porannych dojazdów, nauki i treningów, uzupełniając je playlistami według nastroju.

Wykorzystują do tego kilka zestawów danych:

  • Profil demograficzny i geolokalizacyjny
  • Wzorce słuchania w czasie
  • Preferencje dotyczące popularności i różnorodności muzyki
  • Preferowane gatunki, nastroje, style i epoki
  • Zapisane utwory i albumy oraz obserwowani artyści
  • Najczęściej odtwarzane i preferowane utwory oraz artyści

W połączeniu z analizą energii utworu, jego taneczności, tekstu i wydźwięku emocjonalnego dane te umożliwiają personalizację, której słuchacze dziś oczekują:

  • Spersonalizowane wyszukiwanie i przeglądanie
  • Propozycje playlist i wzbogacanie ich o rekomendowane utwory
  • Radio wykonawcy i utworu oraz automatyczne odtwarzanie
  • Spersonalizowane playlisty redakcyjne
  • Specjalne playlisty personalizowane (Time Capsule, On Repeat, Repeat Rewind)
  • Miksy według wykonawcy, dekady, nastroju i gatunku
  • Daily Mixes
  • Discover Weekly i Release Radar

Takie playlisty często otrzymują modne nazwy w rodzaju „spokojne, smutne kawałki na weekend” czy „muzyka do niedzielnej porannej kawy”. Te same dane o zachowaniach słuchaczy i cechach nagrań umożliwiają wczesne wykrywanie nadchodzących sukcesów: pozwalają odczytać wzorce słuchania, zanim przełożą się one na pozycję na liście przebojów.

Najważniejsze wnioski na 2026 rok

  • Streaming jest większy niż kiedykolwiek. Globalne przychody ze sprzedaży nagrań muzycznych wyniosły w 2025 roku 31,7 mld USD, rosnąc jedenasty rok z rzędu, a na całym świecie odnotowano 5,1 bln odtworzeń.
  • Niemal miliard subskrybentów. Na świecie jest 921,6 mln płatnych subskrybentów, o 10,1% więcej niż rok wcześniej, a większość wzrostu napędza globalne Południe.
  • Liderzy rynku. Spotify prowadzi z udziałem około 31,4% subskrybentów, ale YouTube Music rośnie najszybciej i zbliża się do Apple i Tencent.
  • Największym wyzwaniem jest zalew muzyki. 253 mln utworów, z których 88% ma nie więcej niż 1000 odtworzeń, oraz 106 tys. nowych nagrań dziennie. O sukcesie decyduje dotarcie do słuchaczy, nie sama dystrybucja.
  • TikTok zmienił odkrywanie muzyki. Dziesięciosekundowy klip nadal potrafi zapoczątkować karierę, mimo zamknięcia osobnego serwisu TikTok Music.
  • Hi-res staje się podstawą. Dźwięk bezstratny, Dolby Atmos i FLAC w wysokiej rozdzielczości przestają być dodatkami premium, a stają się standardowym oczekiwaniem.
  • AI to szansa i zagrożenie. Pojawiają się projekty AI odnoszące realne sukcesy, a jednocześnie dziesiątki tysięcy utworów AI dziennie i rosnąca skala oszustw streamingowych zmuszają platformy do reakcji.
  • Zasady wynagradzania artystów są pisane na nowo. Modele tantiem zorientowane na artystów premiują zaangażowane słuchanie, choć stawki za odtworzenie nadal mocno różnią się między platformami.
  • Integracja produktów i doświadczeń. Gadżety, winyle, bilety i wydarzenia w grach są dziś kluczowe dla zamieniania zainteresowania artystą w przychody.

Rynek szybko się zmienia pod wpływem technologii, nowych nawyków i modeli biznesowych. Najlepiej poradzą sobie platformy i artyści, którzy najmocniej oprą się na danych — szczególnie tych najwcześniejszych, pozwalających zajrzeć w przyszłość. Raporty roczne mówią, kto już wygrał. Narzędzia takie jak SongsBrew i Music24 pokazują, co nadchodzi.

Twoje playlisty należą do Ciebie.

Przestań odbudowywać ręcznie. Przenieś wszystko w kilka minut i zabierz swoją muzykę wszędzie.

Pobierz za darmo →

SongsBrew — nasz darmowy newsletter muzyczny

Darmowy bonus dla użytkowników FYM. Porady, playlisty, bez spamu.